niedziela, 11 września 2011

Wiesz prosiaczku, czasami nawet przyjaźń znika szybciej niż miodek puchatka.

jak widać rzadko tu bywam . ale dzisiaj pasuje coś napisać c'nie?
wróciłam z kościoła i nudzę sie .
kurde od czego ja mam zacząć tego posta .?
może wystartuję od tego, że słucham nuty "Stalowa rura" ; DD .
wspomnienia co do tej piosenki związane z wczorajszą imprezą na rampie .
trochę żaluję, że pojechałam z pewnych powodów o których tu nie będe pisać publicznie, ale pomijając to było zajebiście z Darią i Dominiką ;*
i dzisiaj JAKOŚ wstałam do kościoła . 
było ciężko, ale dałam rade ;DDD .
jeszcze lekcje odrobię i już lajt potem . wyskoczy się gdzieś może ?
ahh za tydzień festyn w MODLIBORZYCACH . ouu yeah musze byc ;d
i za tydzień też muszę byc na rampie . muszę pewnej os. dojebać w jakiś sposób tylko jeszcze nie wiem w jaki ;d
zamstę się obmyśli powoli .;]
dobra zmywam się powoli do lekcji ;C

SATLOWA RURA < 3  

Cytaciik na dziś:
Aż mnie korci, żeby mu wygarnąć, jak bardzo go nienawidzę, jakim on jest plejasem, idiotą, cymbałem!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz